środa, 18 marca 2015

11 Kolejna książka na półce, a i tak bardzo ich kocham.



W domu czułam się dziwnie.
Jakby wszystko było zbyt zwykle. Próbowałam z kimś porozmawiać, ale mi nie wychodziło. Byłam jakby „oderwana” od tematów. Nie miałam co czytać, bo tak naprawdę ze szpitala przywiozłam jedenaście nowych książek i trzy komiksy. Filmy też wszystkie obejrzałam, więc mogłam tylko czekać na premiery. Nie chciało mi się rysować, ani malować. Było mi nudno.
 Całe szczęście mam brata! Głupek od razu chciał się ze mną bawić. Gdyby nie mama pewnie latalibyśmy po podwórko udając ninja, ale kazała mi jeszcze odpoczywać. Zrezygnowani w końcu zasiedliśmy przed konsolą. Jak ja dawno nie trzymałam pada w ręku! Guzikiarz rozgromił mnie jakieś pięć razy zanim wróciłam do dawnej formy. Oczywiście rąbaliśmy punkty w Call of Duty. To moja prawie ulubiona gra (hahaha XD tylko ją mamy w multiplayera). Potem, kiedy Piotrek musiał iść do lekcji ja włączyłam sobie Warframe. Mój Tenno to prawdziwy mistrz. Przez tatę i to musiałam odłożyć, bo ponoć nie powinnam teraz przemęczać sobie mózgu. Pewnie… Szkoda, że ciebie to nie dotyczy, tato. Bo przecież ty możesz po nocach lamić w Little Big Planet XD I tak go kocham. Szczerze mówiąc, to podziwiam, że z jego brakiem umiejętności doszedł aż tak daleko w tej grze.

No i oczywiście, jak tak siedziałam na łóżku słuchając muzyki, naszła mnie ochota na rozmowę z… *ej, on nadal nie ma imienia* i jakoś tak na tym skończyłam dzień. Rozmawialiśmy dłuuugo i o wszystkim. Trochę się podroczyliśmy, ale dzięki niemu trochę było mi lepiej. Wiecie, rodzina to jedno, ale człowieków innych też trzeba uczuciami swymi przytłaczać. Od tego są XD.
W ogóle czy to nie dziwne, jak wiele „XD” wstawiam? Kiedyś tak nie robiłam…
No i jeszcze jedno. Czy to nie dziwne, że PISZĘ Z KOLESIEM Z MOJEJ WYOBRAŹNI?
Świat jest dziwny. Świat jest naprawdę dziwny. Ja też :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarze motywują :)